poniedziałek, 15 października 2012

Marzenia się spełniają

No cóż, podróżowało się trochę w ostatnich latach, oj podróżowało! Część relacji na www.robert64.geoblog.pl i www.franek2002.geoblog.pl  Trzy wizyty w Indiach, Tajlandia, Birma, trzy razy Festiwal Trębaczy w Guca (Serbia). Były też dwa wyjazdy do Egiptu i jeden do Włoch, a także wyprawa na Euro 2008 do Austrii. I to wszystko w przeciągu ostatnich czterech lat. W tym roku musiałem obyć się bez wyjazdu do Azji, ale stosunkowo niewielkim kosztem spełniam swoje marzenie, czyli jadę na tenisowyTurniej Masters WTA (kobiecy) do Stambułu. Dwa w jednym: po piłce nożnej to moja ulubiona dyscyplina sportu, a do Stambułu zawsze chciałem pojechać. Wyruszam w poniedziałek 22 października, powrót 29/30.10

Do Stambułu lot super luksusowy: bezpośrednio z Warszawy i to o ludzkiej porze (o 14,45). Niestety z powrotem nie będzie tak luksusowo, bo podróż będzie trwała nie dwie godziny z kawałkiem,ale 20 (!). Lot przez Zurich, lądowanie po południu, a wylot 7.10 dnia następnego. Noclegu w Szwajcarii nie rezerwuję (budżet, budźet!!!), pojadę tylko do miasta, porozglądam się i wrócę ostatnim autobusem na lotnisko.
W Stambule będę spał w hostelu World House, w sali 14 osobowej za 40 PLN/noc (ze śniadaniem). Wiadomo - budżet :-)
Bilety kupione na wszystkie dni turnieju, dobre miejsca tylko na mecze grupowe, na półfinały i finał mam te najgorsze, ale tragedii chyba nie będzie bo dzięki temu nie ucierpi na tym....noooo - oczywiście BUDŻET!

Wczoraj zamówiłem flagę z napisem "ISIA WYGRASZ!" i powoli zaczynam się pakować.Mecze zaczynaja się o 17.00, tak więc będę miał dużo czasu na zwiedzanie i na 100% go wykorzystam.

Zdjęcia pani Agnieszki Radwańskiej pochodzą z oficjalnego serwisu sióstr Radwańskich www.radwanskie.net

1 komentarz:

  1. Cześć Robert!Kibicuj również za mnie. Wyślij do mnie czasem meila. Zwiedzaj Stambuł i wrzucaj foty.Nie chrap zbyt mocno w tej zbiorowej sali (koedukacyjna?)

    OdpowiedzUsuń